Na przykościelnym placu rozpoczęliśmy budowę. Niewielką, taką, co nie wymaga zgłoszenia a tym bardziej pozwolenia od stosownych władz, z surowym nadzorem budowlanym w osobie ks. Proboszcza. Już za kilka dni będziemy mogli podziwiać obiekt w technologii drewnianej zabudowy, kryty strzechą. Wszystko zgodne ze sztuką budowlaną i ekologią.
Ogrzewany wyłącznie słońcem (o ile takowe pojawi się na niebie). Nikt w nim jednak na pewno nie zmarznie- mieszkańcy są genetycznie przystosowani do spędzania życia w takich warunkach- przybędą odziani w naturalne skóry i wełnę. A kto? Niespodzianka…